Spędzanie wolnego czasu wymaga nie lada wysiłku. Ażeby każdą rzecz zaplanować, określić tak, ażeby było prawidłowo, potrzeba solidnego planu, który musi być podparty najlepszym przygotowaniem.

A może jednakowoż wcale nie, może preferujesz robić każdy plan żywiołowo i bez zbędnych przygotowań. To jak się zachowujesz mówi wiele o Twoim charakterze i podejściu do życia.

Kliknij ten odnośnik i zobacz w treści (https://jedznamecz.pl/bundesliga-hertha-bsc-borussia-dortmund-juz-257-zl-transportbilet-mecznocleg-opcjonalny/) opublikowany tam artykuł. Są w nim dodatkowe informacje. One też analizują taką problematykę.

Są ludzie, którzy w każdej sytuacji muszą mieć plan. Planują wycieczkę do wielkiego miasta, na przykład do stolicy posiadają ze sobą mapy i przewodniki, wiedzą do której pójdą cukierni na Żoliborzu (adres lokalu) lub kawiarni w Legionowie, mają już ustalone, co odwiedzą pierwsze, czy Stare Miasto, czy jednak Pałac Kultury i Nauki. Są przekonani o swoim planie, wierzą w niego, on jest dla nich punktem odniesienia i nieodmiennie najbardziej atrakcyjnym z możliwych spędzenia czasu. Poza planem głównym jest także plan B oraz nawet C. Na wypadek złej pogody lub innych niespodziewanych zdarzeń, zawsze jest wyjście z sytuacji.

Na drugim biegunie są się osoby, które całkowicie w inny sposób podchodzą do tych kwestii. warsaw.jpg|R|W=180|ALT=rynek w Warszawie]Jak ”wypad” to spontan, jak planowanie to „zobaczymy, jak to będzie”. Taka osoba nie jedzie, na przykład, do wielkiego ośrodka miejskiego, by zwiedzić parę konkretnych punktów, taki człowiek planuje po prostu dobrze spędzić wolny czas, a jej plan można zamknąć w wyrażeniu: zobaczymy, co chwila przyniesie. Właściwie wszystko jest zależne od wielkiej ilości czynników czynników, z jednej strony pewne plany mogą się nie zrealizować przez pogodę, może uciec autobus albo po drodze się zepsuć, może muzeum będzie nieczynne i tak dalej. Taki człowiek wychodzi z prostego założenia, że obmyślanie planu to tylko zbędne nerwy, zamiast nad tym się zastanawiać, należy po prostu żyć chwilą.

A może nie jesteś ani jednym ani drugim? To może jesteś gdzieś pośrodku, w centrum? Z jednej strony cenisz ludzi, który mają wszystko zaplanowane, lecz denerwuje Cię ich drobiazgowość i drobiazgowość. Twierdzisz, że plan jak najbardziej, lecz bez przesady, nie trzeba przecież pamiętać o każdym, choćby najmniejszym drobiazgu. Do drugiego podejścia również jednakowoż masz dość daleko, gdyż nie lubisz ludzi, którzy wszystko olewają i nie przejmują się żadnym planowaniem. To bez sensu, ponieważ trzeba przecież posiadać jakiś, choćby najmniejszy plan, żeby się nie pogubić w nowym miejscu. Bez nerwów, lecz też bez zbyt dużej niedbałości, jaka do niczego nie prowadzi.