Choć cierpi na tą dolegliwość około 80 procent Europejczyków, to świadomość, iż jest to zakwaszenie organizmu umyka gdzieś naszej uwadze. A to niedobrze, bo dolegliwość ta jest niezbyt przyjemna a do tego utrudniająca życie. Powoduje podatność na infekcje, osłabienie i senność, odpowiedzialna jest za problemy z włosami i ze skórą. Warto dowiedzieć się, czym właściwie jest zakwaszenie organizmu i jak powinno się z nim walczyć.

sałatka

Autor: Martin Delisle
Źródło: http://www.flickr.com
Zakwaszenie organizmu to po prostu zla równowaga kwasowo-zasadowa. Normalne pH w ciele człowieka waha się na poziomie 7,35 – 7,45, jest to wartość lekko zasadowa. Problemy mają miejsce, kiedy wartość przechyla się w stronę większej kwasowości. Wówczas zaczynają się pojawiać problemy. Na zakwaszenie organizmu mają wpływ stres, szybkie tempo życia i za mała aktywność fizyczna. Niestety, przyczyną także jest spożywany pokarm. Dieta bogata w sód, wapń oraz potas działają zbawiennie na nasze ciało, to znaczy zasadowo, jednak, gdy w naszym pożywieniu górę bierze fosfor, chlor czy siarka zmierzamy w kierunku postępującego zakwaszenia.

Badania pokazują, iż bez wątpienia wartościowa dla naszego ciała wartość to 80 procent do 20 procent na korzyść diety zasadotwórczej. Wszytko jasne, tylko jak to wcielić w życie? Unikajmy tak zwanych pokarmów wysokoprzetworzonych, nie spożywajmy dużych ilości mięsa, kawy, mocnej herbaty a także alkoholu. Bardzo ważne też jest, aby nawadniać nasz organizm.

brzoskwinia

Autor: bfishadow
Źródło: http://www.flickr.com

Miejmy na uwadze to, że zakwaszenie naszego ciała oznacza same problemy. Wpływ na autonomiczny układ nerwowy jest bardzo negatywny, ponieważ wpływa on na pracę serca, trawienie, sen czy oddychanie. Początkowe objawy, które powinny dać nam do myślenia, to wzdęcia, zgaga (sprawdź tutaj), zmęczenie, bóle głowy (także migrenowe), wyczerpanie czy uczulenia skórne. W momencie gdy zlekceważymy te początkowe oznaki dalej już może być tylko gorzej, gdyż zakwaszenie zaburza prace naszego organizmu, który staje się podatny na nastepne, bardziej poważne choroby.

Istotnie, nie warto poddawać się tej przypadłości, szczególnie, że nie jest dla nas rozstrzygającym wyrokiem. Silnym postanowieniem, pracą nad swoja kondycją, zmianą nawyków żywieniowych (przepisy), możemy dużo wskórać. To podobnie, jak zmagania się z samym sobą w innych dolegliwościach, wszystko zapowiada się niezbyt interesująco, jednak jak zdamy sobie sprawę, że to od nas w ostateczności zależą przyszłe rezultaty, to pojawia się zielone światło, trzeba wtedy ruszyć z miejsca i dokonać zmiany.